P_20140822_152519_DxO

 

Marzec 28, 2015

 

Wspólna wycieczka „#rowerowegokrakowa” w składzie: Rafał, Tomek, Artur i ja z Krakowa do Warszawy. Wyruszyliśmy o godzinie 3 spod Barbakanu, jak się później okazało kompletnie nie przygotowani na letnie „mrozy” które nas zaskoczyły, i zapadną na długo w naszej pamięci.


Pomimo że był środek lata, temperatura nie przekraczała 7 stopni, a na zjazdach i w dolinkach, dosłownie zamarzaliśmy. Nie przewidzieliśmy że rękawiczki mogą się okazać towarem pierwszej potrzeby, jestem pewien że gdybyśmy znaleźli po drodze sklep z takim towarem to bylibyśmy gotowi wydać na niego fortunę. Kilka godzin jazdy w mrozie i brak czucia w palcach, uczucie oddzielającej się skóry od reszty członków – coś okropnego. Znalezione po drodze gazety poupychane w różnych częściach ciała, mające nas uchronić przed mroźnym wiatrem nie sprawdziły się, mogliśmy tylko liczyć na podnoszące się słońce, i pierwsze jego promienie :). Po drodze mieliśmy kilka niespodzianek, a rozbite butelki nie oszczędzały rowerowych dętek Artura, który był zmuszony do dwukrotnej ich wymiany.
Do Warszawy udało nam się dojechać bez większych problemów, po krótkim posiłku w mc donaldzie wróciliśmy najbliższym pociągiem do Krakowa.

Dystans: 318 km
Przewyższenia: 1,383m
Czas przejazdu: 12h
Prędkość: 26.3km/h

Zdjęcia:


VcAzjdb_DxO
P_20140822_153253_DxO
P_20140822_122824_DxO

2014-08-22 05.39.36_DxO
2014-08-22 18.45.38

Tagi: , ,